Witamina E

Częs­to zanied­by­wana i według niek­tórych mało potrzeb­na — jakże to mylne!
Wit­a­m­i­na E m.in. spowal­nia starze­nie się, chroni przed niek­tóry­mi choroba­mi i wspo­ma­ga ogól­ną kondy­cję orga­niz­mu. Jej niedobór może wpły­wać na nasze codzi­enne samopoczu­cie — może­my przez to czuć się osła­bi­eni i zdekoncentrowani.

Dzi­en­nie potrze­bu­je­my jej ok. 10 mg (dla oso­by dorosłej), nato­mi­ast ludzie star­si mogą potrze­bować jej nawet 30 mg.

Spoży­wanie wit­a­miny E w zale­canej dzi­en­nej iloś­ci chroni przed choroba­mi ser­ca, wzma­ga płod­ność, zapo­b­ie­ga nowot­worom oraz wspo­ma­ga praw­idłową pracę naszych oczu — szczegól­nie zale­cana jest osobom, które mają wady wzroku.

Najwięcej jej zna­jdziemy m.in. w takich pro­duk­tach, jak: orzechy laskowe, migdały, orzechy włoskie, szpinak, pest­ki dyni czy ole­je roślinne.